Pojazdy elektryczne – przyszłość motoryzacji

Od jakiegoś czasu bycie eko stało się trendy. Zwracamy dużo większą uwagę na to, by jedzenie, które jemy czy produkty, których używamy były ekologiczne. Większość z nas dba o środowisko i dlatego na ulicach zaczyna się pojawiać coraz więcej tego typu pojazdów elektrycznych. Są one także bardziej oszczędne niż pojazdy spalinowe.

Jednym z przykładów samochodu elektrycznego jest Tesla. Przede wszystkim jeżdżąc takim pojazdem znacznie oszczędzimy pieniądze. Wprawdzie musimy wydać sporą ilość gotówki na zakup takiego samochodu, ale za to będziemy jeździć za grosze. Taki zakup opłaca się, gdy planujemy bardzo duże przebiegi, a poza tym najistotniejszy jest fakt, że nie będziemy zatruwać środowiska spalinami.

Pojazdy elektryczne – przyszłość motoryzacji?

Oprócz samochodów, na rynku mamy także dostępne elektryczne skutery, hulajnogi, czy rowery. Jednym z kluczowych elementów na które powinniśmy zwracać uwagę przy zakupie takiego pojazdu jest zasięg. Odgrywa on znaczącą rolę, gdyż nie jest prosto w drodze doładować nasz pojazd elektryczny. Chyba, że mieszkamy w większym mieście, to będziemy to mogli zrobić na stacji benzynowej czy w galerii handlowej.
Pojazdy takie korzystają z ładowarek 230V, które są podobne do zasilaczy mocniejszych laptopów i niestety nie ma opcji szybkiego ładowania. Nasz rozładowany skuter będzie się ładował minimum sześć godzin. Trudno taki rozładowany skuter także przetransportować ze względu na jego gabaryty. Nie włożymy go do samochodu. Jedyna opcja to transport przyczepką lub busem.

Dlatego biorąc taki pojazd elektryczny pod uwagę, koniecznie należy uwzględnić jego zasięg. Powinien on nam wystarczyć na dojechanie na przykład do pracy i z powrotem. Chyba, że mamy możliwość naładowania go w pracy. Niestety, jeżeli będziemy chcieli naładować nasz skuter, będziemy musieli uwzględnić jego gabaryty, gdyż niewiele modeli ma możliwość wyjęcia akumulatora.
Zasięg będzie można wydłużyć, jeżeli będziemy poruszać się w stylu eko drive.

Jeżeli chodzi o zasięg, to na przykład skuter TrybEco LIBRA 1.5 osiągał podczas testów 45 km. Natomiast akumulator trzeba było ładować przez 7 godzin i 15 minut. Jego prędkość maksymalna wynosi około 40 km/h.
Dla porównania elektryczna hulajnoga ma zasięg 14 km, a jej prędkość to około 39 km/h.

Jakie są koszty eksploatacji?

Naładowanie skutera elektrycznego do pełna kosztuje około złotówki. Zatem patrząc pod kątem zasięgu, to przejechanie 100 km, będzie nas kosztowało od 2 do 4 złotych. Zatem koszty eksploatacji skutera elektrycznego są nieduże. A mogą się jeszcze zmniejszyć, jeżeli doładujemy go za darmo w galerii handlowej czy miejscu pracy.

Pojazdy elektryczne to przyszłość, choć w naszym kraju nie są jeszcze tak bardzo popularne ze względu na ich ceny. Jednak za parę lat z pewnością się to zmieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *